Dla Marii <3
Czytać przy  http://www.youtube.com/watch?v=0ZKNzs35GP8&ob=av2e <3

Zmierzali do domu Ruki’iego. Podażali wolno, tak wolno że aż bardziej sie nie dało .Denerwowali ludzi którzy ich widzieli. Ale im to nie przeszkadzało. Czy to możliwe ? zakochac sie w kims, nieodwołalnie, ale też niezmiernie szybko? Tak. . . Od pierwszego wejrzenia? To nawet niepoprawne. Przeciez sie nie znali, tak w sumie. Ale to była miłość…
Ich wspólne patrzenie na siebie przerwał telefon matki Ruki’ego.
„-Gdzie wy jesteście ?!?!?! Wyszliscie ze szkoły 5 godzin temu !!! Szybko , do domu!”
Ruki juz chciał sie tłumaczyć ale mama sie rozłączyła. Ruki mógł tylko powiedzieć Hikaru co matka mu poweidziała i biec znim do domu. Hikaru sie przeraził że to juz 5 godzin minęło.  Zaczęłi biec , akurat przyjechał autobus. Wsiedli do niego i pojechali. Na miejscu byli po 10 minutach  O.O dostali opierdziel i poszli do pokoju Ruki’ego. Tam spędzili czas az do północy. Hikaru miał tu nocować, wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt że jego matka nic o tym nie wiedziała. 😀
Przypomniał sobie żama wyłączony telefon ! Szybko włączył małe gówienko.
29 nieodebranych połączeń od mamy.
„O kurwa.” pomyslał sobie.
Mama zadzwoniła raz 30.
„Gdzie ty do cholery jestes ?!?!?!??!? Co ty sobie wyobrażasz ?!?!?!? Do domu !!! Już ! Jesteś jak ojciec. . . ”
Ostatnie trzy słowa mocno zdziwiły Hikaru. . . Ojciec. Kim on jest.
Spokojnie poinformował mame gdzie jest, u kogo , oraz że nie wraca dziś do domu.
Przyjeto wytłumaczenie, Hikaru mógł być spokojny .
„Co ty puszczasz?”- Zapytał Rukie’ego
„Mój ulubiony wykonawca. Pete Burns. Tu jeszcze z zeszpołem Dead or Alive. Czekaj , czekaj. .  . Czy ty sie nie nazywasz Burns ?”
„Tak,a co?”
„Fajne nazwisko 😀 Chodź ,pokaże Tobie zdjęcia Pete’a „

„Piękny. . .”