Jesteś pewien ,że nie?

Hikaru i Ruki biegli do szkoły…(oczywiście spóźnili sie z powodu nadmiernego „paczania” na siebie 😀 )Trafili na angielski.
Pani przedstawiała nowy projekt. Wymiane. Tym razem do kraju o którym nic nie wiedzieli.. Do Polski. Ludzie sie zaczęli zgłaszać, lecz gdy tylko nasi bohaterzy to uczynili to reszta zaczeła rezygnować… Więc byli tylko dwaj.
Wymina dotyczyła małej miejscowości, 20 km od morza.a Byl nią Koszalin. Do wymiany ze strony polskiej startowały tylko dwie dziewczyny więc nie było problemu z dopasowaniem pary obcojęzycznej.
-Dobrze chłopcy-rzekła nauczycielka-oto skype dziewczynek. Niestety musimy sie dopasować do ich czasu.Różnica 9 godz do tyłu. One będą o swojej 20 zalogowane na tym koncie, czyli że wy musicie wstać o 5 rano.
Wszystkie inne informacje o nich macie w tych formularzach.
Po lekcjach tym razem poszli do Hikaru
-Nie wiem czy wiesz ale dzisiaj ty u mnie śpisz :*
-Spoczko 😀
Jak wrócili do domu zaczeli myśleć jakie będą te dziewczyny.Wiedzili tylko że jedna to Weronika a druga Bianka.
-Ej, a może to yuri? 😀 – Żartował Ruki.
CHłopcy wogóle nie poszli spać. Tulali sie i całowali przy Pete’cie i czekali na 5 rano.
Gdy tylko nadeszłą ta godzina symbol skypa przy konferencji „Wercia & Bianka- Hikaru&Ruki” zaświecił sie na zielono. Mogli rozmawiać.
Chłopcy zauważyli że dziewczyny sa przytyulone do siebie tak jak oni…
-Kurwa, one są Yuri…-Powiedział Hikaru

-Naprawde tak sądzisz?
-Noo, tak. Czy jest w tym coś złego?
-W sumie to tak.. Ludzie na ogół mnie wyśmiewają…A potem jego, i to jest takie smutne.Tak w sumie to jesteś pierwszą osobą której sie spodobał.<;(>
-Bo ludzie są pojebani…-Powiedział Ruki i pocałował Hikaru widząc łze w jego oku

                                      

-A może nie wszyscy jednak są pojebani. POdobni do nas.Jak nie w naszej szkole to gdzieś dalej, ale są. Napewno!
-Nie sądze… Pójdźmy spać lisie. Jutro nowy dzień.

Chłopcy przebrali się szybko wtulili w siebie i zasnęli…

Chodźmy.

Dla Marii <3
Czytać przy  http://www.youtube.com/watch?v=0ZKNzs35GP8&ob=av2e <3

Zmierzali do domu Ruki’iego. Podażali wolno, tak wolno że aż bardziej sie nie dało .Denerwowali ludzi którzy ich widzieli. Ale im to nie przeszkadzało. Czy to możliwe ? zakochac sie w kims, nieodwołalnie, ale też niezmiernie szybko? Tak. . . Od pierwszego wejrzenia? To nawet niepoprawne. Przeciez sie nie znali, tak w sumie. Ale to była miłość…
Ich wspólne patrzenie na siebie przerwał telefon matki Ruki’ego.
„-Gdzie wy jesteście ?!?!?! Wyszliscie ze szkoły 5 godzin temu !!! Szybko , do domu!”
Ruki juz chciał sie tłumaczyć ale mama sie rozłączyła. Ruki mógł tylko powiedzieć Hikaru co matka mu poweidziała i biec znim do domu. Hikaru sie przeraził że to juz 5 godzin minęło.  Zaczęłi biec , akurat przyjechał autobus. Wsiedli do niego i pojechali. Na miejscu byli po 10 minutach  O.O dostali opierdziel i poszli do pokoju Ruki’ego. Tam spędzili czas az do północy. Hikaru miał tu nocować, wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt że jego matka nic o tym nie wiedziała. 😀
Przypomniał sobie żama wyłączony telefon ! Szybko włączył małe gówienko.
29 nieodebranych połączeń od mamy.
„O kurwa.” pomyslał sobie.
Mama zadzwoniła raz 30.
„Gdzie ty do cholery jestes ?!?!?!??!? Co ty sobie wyobrażasz ?!?!?!? Do domu !!! Już ! Jesteś jak ojciec. . . ”
Ostatnie trzy słowa mocno zdziwiły Hikaru. . . Ojciec. Kim on jest.
Spokojnie poinformował mame gdzie jest, u kogo , oraz że nie wraca dziś do domu.
Przyjeto wytłumaczenie, Hikaru mógł być spokojny .
„Co ty puszczasz?”- Zapytał Rukie’ego
„Mój ulubiony wykonawca. Pete Burns. Tu jeszcze z zeszpołem Dead or Alive. Czekaj , czekaj. .  . Czy ty sie nie nazywasz Burns ?”
„Tak,a co?”
„Fajne nazwisko 😀 Chodź ,pokaże Tobie zdjęcia Pete’a „

„Piękny. . .”

Pierwszy dzień. . . Miłość ?

-Hikaru! Wstawaj !
Chłopak otworzył powoli oczy i patrzył sie w sufit.Nie mógł sie ruszyć , za duzo myśli bombardowało jego głowe. Tak. . . Był pierwszy września. Nowe miasto, nowa szkoła, nowi ludzie. . . Ale nie to go dręczyło. Zadawał sobie pytanie „Czy mnie zaakceptują? Co powiedzą na styl?” Bał sie. . . Hikaru był inny. Często farbował włosy, ubierał sie także w cukierkowate rzeczy, oraz takie które przyciągaja uwagę. Raz przefarbował włosy na rudo <3Wyglądał przepieknie . Podobał sie sobie . Lubił siebie . Ale inni go nie akceptowali, i to był jego największy problem. Rzecz której sie bał.
W końcu wstał. Ubrał sie, z umiarem ale czywiście kontrowersyjnie 😀 Zszedł na dół. Zjadł w pośpiechu sniadanko i pojechał z mamą do szkoły…
W szkole przywitała ich pani dyrektor , która nastepnienie zaprowadziła chłopca do klasy. Wszedł do niej, do sali lekcyjnej. „O kurna. . .MUNDURKI!!!” Ale nie wszyscy je mieli. . .właśnie go dojrzał. Ruki siedział w ostatniej ławce. I tylko w tej ławce było wolne miejsce dla Hikaru . Bohater coś poczuł, cos przyjemnego tylko nie wiedział co to było… Ruki też coś poczuł, to samo co Hikaru. Tylko że on był świadomy swojego uczucia. . . Tak, zakochał się.
Wszystkie lekcje były cholernie nudne. Ale nie dla nich. Hikaru i Ruki patrzyli na siebie cały boży dzień!
Po zajęciach Ruki podszedł do Hikaru i zaprosił go do siebie. Razem zmierzali do jego domu. . .

 

To pierwsza częśc więc badżcie wyrozumiali :>Część dalsza już wkrótce. . .

Przedstawienie dwóch najważniejszych <3

Hikaru

Pierwszym z dwóch 😀 Jest Hikaru Burns .Urodził sie i mieszka w Japonii. Nazwisko angielskie ma po ojcu którego nie zna, matka nigdy nie chiała o nim opowiadać. Więc ojciec Hikaru był zawsze tematem tabu w domu Burns’ów. Hikaru i jego matka własnie sie wprowadzili do Tokyo i chłopak kontynuuję swoją edukacje w nowym liceum.

Ruki

Drugi <3 Nazywa sie Ruki Suzuki i mieszka w Tokyo od urodzenia. Zna każdą dzielnice w tym ogromnym mieście. Od zawsze był zdeklarowanym yaoi <gejem>. Chodzi do klasy do której właśnie trafia Hikaru.

                                                                                                   Oboje mają  po 17 lat .

Powrót do góry

INFORMACJA

Zmień ten wpis i tytuł w panelu administracyjnym w opcji skórki.